Aktualności


06.11.2017

Kochani - Jesteście naprawdę niesamowici. Bardzo dziękujemy za każdy gest, za każdą pomoc, za każde wsparcie. Jesteście aniołami, które dodają nam skrzydeł do walki o Filipa. DZIĘKUJĘMY :)
Ostatni tydzień był bardzo, bardzo trudny.Filip nie reagował na leki, cierpiał, lekarze nie mogli zdiagnozować co mu dolega. Zmieniliśmy sposób żywienia z przemysłowego na normalne mimo, że nadal nie ma odruchu połykania. Karmimy go miksując każdy pokarm i wstrzykujac strzykawką do sondy PEG bezpośrednio do żołądka. Jednak jego alergie pokarmowe (uczulenie na mleko, jaja, ryby, przyprawy. . itp.) utrudniają w należyty sposób odpowiednią dietę. Dzięki prof. Talarowi sytuacja się poprawia - zmieniliśmy program stymulacji. Filip przestał płakać. Nadal przyjmuje 4 x dziennie garść leków, ale już żuchwa nie wypada i przesypia min. 4h w nocy. Ustawiliśmy bardzo intensywny program rehabilitacji. Filip zaczyna o 8:00 a kończy o 18:00 a nawet i o 21:00 kończymy stymulacjami. Uwierzcie wykonuje cieżką pracę (prawie jak w kopalni :-). Jest bardzo dzielny. Ma intensywne stymulacje elektro-magnetyczne, elektro impulsy prądem, rehabilitacje bierną i czynna. Codziennie odwiedza komorę baryczną, gdzie pod 5cio krotnie wyższym ciśnieniem krew z tlenem dociera do komórek mózgowych. Jest pionizowany, ma hydromasaże. A nawet testowaliśmy cyber-oko. A my dodatkowo pobudzamy i stymulujemy zapachami i muzyką. Wspiera nas cały personel.Dzięki Wam możliwa jest tak intensywana i kosztowna rehabilitacja. To dla Nas bardzo ważne.
Przed nami wiele miesiecy pracy, ale widać każdego dnia, że idziemy w dobrym kierunku. Widać pozytywne zmiany.
W imieniu Filipa - Jeszcze raz Bardzo, Bardzo Dziekujemy !!!
Przesyłamy kilka zdjęć.
Agata &Piotr :)

27.10.2017

Dobra wiadomość

Agata przesłała kolejne informacje: Filip ma coraz lepszy kontakt z otoczeniem. Patrzy bardzo świadomie. Próbuje sam prostować głowę - wcześniej nieruchomo leżała przegięta w lewą stronę. Podczas pionizowania, na Baffinie, próbował też prostować nogę. Kosztuje Go to dużo wysiłku i bólu, jednak bardzo dobrze reaguje na moje słowa. 

17.10.2017

17.10.2017

Kilka słów od Agaty, mamy Filipa:

16.10.2017

Weekend

W piątek rano mama Filipa przyjechała do Warszawy, żeby pozałatwiać sprawy urzędowe i chwilę odpocząć. Niestety już w sobotę musiała wracać do Ośrodka. Filip bardzo cierpiał z powodu zwichniętego stawu żuchwowego, a jego tata nie potrafi go nastawić. Mamy nadzieję, że sytuacja z żuchwą ulegnie poprawie w innym wypadku Filipowi grozi nawykowe zwichnięcie.

13.10.2017

Filip ma zwichnięty staw

Od tygodnia Filip walczy ze zwichniętym stawem skroniowo-żuchwowym. Nie wiemy co jest tego przyczyną. Po nastawieniu stawu przez kilka godzin jest dobrze, po czym Filip wykonuje ruch, który powoduje ponowne zwichnięcie.

05.10.2017

Pionizacja

 Filip był pierwszy raz pionizowany na Fotelu Baffina.